Jak się z nami skontaktować forum Polecane strony Zobacz i wpisz się do księgi Nasz skład Nasze wideo Nasza muza Nasza galeria Nasze koncerty Strona startowa



Wszystkim malkontentom narzekającym na brak młodych,
ciekawych kapel polecam zainteresowaą sią formacją o nazwie Niters.
Sukces ich śpiewanej przy okazji wielu libacji "Załogi" spowodował,
że nadszedl najwyższy czas by bliżej się im przyjrzeć.
Mniej lub bardziej błyskotliwe pytania zadane zespołowi na potrzeby serwisu
oldschool przygotował Forest oraz Rude. Oto co wynikło z tej rozmowy.


Oldschool: Myślę, że na wstępie należałoby sią ładnie przedstawić społeczeństwu, a jak mniemam zwięłą historia Nitersów czytelnicy także by nie pogardzili...

Niters: Obecny skąad to: perka - Kaczy, gitara - Schabik, wokal - Mąka, bas – Wariat. Zaczęliśmy grać w listopadzie 2002 - na gitarce ciął wtedy Apgimnic+, w 2004 na drugą gitarą doszedą Forest.
Niestety, nasze drogi rozeszły sią i od marca 2005 występujemy w obecnym składzie, ale mamy nadzieję że niedługo Apgimnic+ znowu z nami zagra. Do tej pory udało nam sią zgrać kilka koncertów.


Oldschool: Jak określilibyście graną przez siebie muzykę?
Czy jest to, jak niektórzy ją określają, Oi!?
Czy identyfikujecie się z tym ruchem?


Niters: Nasza muzykę określamy jako żul-punk :)
Z Oi! raczej się nie utożsamiamy, aczkolwiek i taką mamy publikę na koncertach.


Oldschool: Co to za historia sławna juz w niektórych kręgach z wybijaniem sobie samemu zębów?

Niters: Zjawisko powtarza sią po upojeniu alkoholowym. 3 członków kapeli ma wybite jedynki, trzeba zaznaczyą, że każdy sam je sobie wybił.

Oldschool: Macie całkiem niedaleko do wschodniej granicy.
Czy w związku z tym zdarzyło Wam się zagrać koncert u któregoś z naszych sąsiadów?


Niters: Niestety nie, ale mamy nadzieje, że kiedyś ktoś nas zaprosi.

Oldschool: Kiedy można oczekiwać studyjnej płyty?
Czy było zainteresowanie ze strony jakiejś wytwórni jej ewentualnym wydaniem?


Niters: Do tego jeszcze długa droga, na studio nas po prostu nie stać.
Jesteśmy też jeszcze mało znani szerszej publice, więc jakichkolwiek propozycji brak.
Obecnie usiłujemy nagrać demo metodą domową.


Oldschool: Na ile jest prawdziwy kawałek opatrzony tekstem „wyrwa, wyrwa, idę na wyrwę – adrenaliny już czuję skok”?
Robiliście kiedyś dziesiony?


Niters: Jak widać z tekstu wyrwa to nie dziesiona.
Co prawda różnie bywa... Tekst z życia wzięty.


Oldschool: Dla przeciątnego słuchacza muzyki punk w Polsce miasto Olsztyn nie kojarzy sią z niczym konkretnym.
Jakie ciekawe kapele z Waszego miasta grały niegdyś,a jakie szarpią struny obecnie?o


Niters: Najbardziej znana kapelą było chyba Incomunicado, ale zawsze było sporo kapel grających po piwnicach.
Obecnie grają: 4:04, Utopia, Kuśka Brothers, czasem jeszcze ujawni sią Incomunicado, jest jeszcze kilka których nie znamy, ale wiemy że coś grają.


Oldschool: Podobno macie lokalną modę na krojenie się z ciuchów.
Czy zdarzyło Wam się puścić kogoś w samych majtach do domu lub
obudzić się bez butów?


Niters: To dziwne, bo my o tym nie wiemy.
Raz rozebrali po koncercie jakiegoś naziola, a ciuchy porozrzucali po parku, no i
zdarzyło sią kiedyś jednemu z nas wracać w jednym glanie do domu.


Oldschool: Czego najchętniej słuchacie z płyt?
Jakie zespoły odcisnęy na Was największe piętno?


Niters: Ramones, Pixies, New Model Army, Exploited ... wiadomo,
każdy ma swoje upodobania, długo by o tym pisać.


Oldschool: Na ile przekaz w punk rocku jest dla Was ważny?

Niters: Na 77% (hehe). Jest na tyle ważny, na ile odbierają go słuchacze.

Oldschool: Czy utrzymujecie w miarą stałe kontakty z innymi kapelami?
Jeśli tak to z jakimi?


Niters: Tak, przede wszystkim z Biletami do Kontroli, 4:04, Skautami ,Zarazą czy Kuśka Brothers.

Oldschool: Dlaczego Waszym zdaniem granie ’77 wciąż jest w naszym pięknym kraju na tyle mało popularne, że wykonawców hołdujących tej stylistyce można policzyć na palcach jednej ręki?

Niters: Pewnie dlatego, ze w naszym kraju wszystko musi być trendy. Był crust i wszyscy byli crustami lub grali crusta, potem nagły boom na Oi! i to samo jest teraz z '77, tylko że to sztuczne robienie podziałów, bo '77 był grany cały czas, tylko nikt nie przypinał łatki z nazwą.

Oldschool: Skoro „Niters”, to za kołnierz z pewnością nie wylewacie.
Jaki trunek króluje na północnym – wschodzie Polski?


Niters: Oi! nie wylewamy. Króluje tu nalewka mix czarna porzeczka (hehe) no i oczywiącie browary (nic nas nie paca).

Oldschool: Podobno tatuaż liczy się tylko wtedy, gdy kolega ma co najmniej 3 lata w zawiasach robi Ci go w swoim studio "Do 3 razy sztuka" szprychą. Jakie wzory preferujecie?

Niters: Jak na razie w zespole tylko jedna osoba ma tattoo.
Wzory typowo punkowe, a zamiast szprychy – struny.


Oldschool: Gdzie można poszukiwaą wiadomości na Wasz temat? Dysponujecie stroną internetową? Co można na niej znaleĄć?

Niters: Wiadomości znajdziecie na www.niters.net - są tam także fotki z koncertów oraz kilka naszych wypocin zarejestrowanych z jakością okrutną.

Oldschool: Wielkie dziąki za wywiad. życzę powodzenia w dalszej działalności!

Niters: Dziękujemy za zainteresowanie.Punx not dead!

Materiał przygotował Rude.

www.oldschool.pl